Nasza lokalizacja
ul. Strzelców Bytomskich 11,
41-500 Chorzów
Umów się na wizytę
32 246 09 10
Godziny otwarcia
Pon - Pt: 8.00 - 20.00

Wysiłkowe nietrzymanie moczu

Apsik i ups…

Wysiłkowe nietrzymanie moczu… Przymusowe, niekontrolowane oddawanie moczu związane z wysiłkiem fizycznym i wzrostem ciśnienia śródbrzusznego. Ładnie książkowo powiedziane, a jak przedstawia się to na co dzień?

Kichnięcie, kaszlnięcie, nagła zmiana pozycji, wchodzenie po schodach, podskakiwanie, bieganie, dźwiganie cięższych przedmiotów i przykra niespodzianka. Następuje mimowolne gubienie moczu, choć pęcherz wcale nie dawał sygnałów, że jest pełny. Najpierw to kilka kropel, które najczęściej bagatelizujemy, bo przecież to nic takiego albo tak już jest w pewnym wieku. Jesteś po ciąży i porodzie to pewnie usłyszałaś, że tak już jest, nic wielkiego, może samo przejdzie. A samo absolutnie nie przechodzi!

Wysiłkowe nietrzymanie moczu, z pozoru niewinny problem, to konsekwencja osłabionych mięśni dna miednicy (o nich będzie mowa troszkę później). Jeżeli ich wydolność jest osłabiona albo gdy są zbyt napięte, zostaje zaburzona ich praca i możliwość prawidłowej reakcji na obciążenia. Co za tym idzie, dochodzi do gubienia moczu.

Jak w każdej chorobie, tutaj też mamy czynniki ryzyka. Możemy do nich zaliczyć:

  • ciąże i porody
  • obciążenia fizyczne
  • menopauzę i okres pomenopauzalny
  • wiek
  • zabiegi chirurgiczne
  • otyłość
  • palenie tytoniu
  • przewlekły kaszel
  • zaparcia
  • trening czystości
  • brak ruchu
  • stres
  • farmakoterapia
  • nawyki żywieniowe i związane z przyjmowaniem płynów

 

Nie zwlekaj z konsultacja u specjalisty, jeśli zauważasz u siebie problem z nietrzymaniem moczu!

 

Zaproszenie do cyklu: Co z tym nietrzymaniem???

  • Popuszczanie moczu w trakcie kichania, śmiania się, kaszlu czy dowolnych czynności?
  • Silna i nagła potrzeba skorzystania z toalety na choćby sam jej widok?
  • Dyskomfort nietrzymania moczu w czasie uprawiania sportu?

– To problem nietrzymania moczu. Borykają się z nim głównie kobiety, ale mężczyzn ten problem również nie omija.

  • Zastanawiasz się, co dalej? Dlaczego się tak w ogóle dzieje?
  • Czy teraz już zawsze będzie trzeba unikać sportu, planować wyjścia z toaletą w tle i pamiętać o wkładkach na nietrzymanie moczu?
  • No i jeszcze te nieprzespane noce, bo trzeba niejednokrotnie kilka razy wstawać….

Otóż NIE! NIE dla nietrzymania moczu. Z tą chorobą nie trzeba żyć!

Zapraszamy do naszego cotygodniowego cyklu tematów “CO Z TYM NIETRZYMANIEM”, z którego dowiesz się m.in.:

– jak to jest z tym nietrzymaniem moczu,
– jak je rozpoznać,
– jakie są postacie tego problemu,
– kiedy jesteśmy najbardziej narażeni,
– jak sobie z nim radzić,
– jak ograniczać,
– czego unikać,
– a z czego korzystać.

Przedstawimy także metody rehabilitacji, które skutecznie pomagają w walce z nietrzymaniem moczu!

Zapraszamy do lektury!

To co z tą inkontynencją???

U ludzi dorosłych mechanizm oddawania moczu jest czynnością dowolną i kontrolowaną. My sami samodzielnie określamy miejsce i czas opróżniania pęcherza i jelit. Jeżeli dochodzi do niezależnych od woli wypływów czy gubienia moczu to mówimy już o inkontynencji czyli nietrzymania moczu.

Według WHO jest to problem dotykający minimum 5% populacji i ma status choroby społecznej. Choć dotyka on obu płci to w szczególności odnosi się do kobiet. Może przyjmować postać wysiłkowego nietrzymania moczu, naglącego nietrzymania moczu lub być połączeniem obu tych rodzajów. Także urazy rdzenia kręgowego jak i choroby na tle neurologicznym wywołują nietrzymanie moczu.

Niestety mimo coraz większej świadomości społecznej i najnowszych doniesień (w Polsce z problemem może borykać się 10-15% społeczeństwa, gdzie bagatela ok. 2 mln osób to kobiety!) nietrzymanie moczu nadal jest tematem dość wstydliwym. A schorzenie to wywiera wpływ nie tylko na sferę higieny ale również na aspekty psychologiczne, towarzyskie, ekonomiczne. Często osoby z tym problemem ograniczają lub co gorsza całkowicie rezygnują z wszelkich aktywności a nawet spotkań towarzyskich.

Osłabienie mięśni dna miednicy a co za tym idzie kłopoty z utrzymaniem moczu może objawiać się w różny sposób. Nie zawsze pierwsze oznaki to popuszczanie czy gubienie moczu. Jeśli zauważasz u Siebie któryś z poniższych objawów zastanów się czy nie warto porozmawiać ze specjalistą.

Sygnały, które mogą świadczyć o osłabieniu mięśni dna miednicy:
– częste wizyty w toalecie (więcej niż 6-7 razy dziennie)
– nocne wstawanie, by oddać mocz (więcej niż raz)
– parcia na pęcherz i silne uczucie potrzeby skorzystania z toalety
– trudności z rozpoczęciem oddawania moczu
– przerywany strumień moczu
– rozpryskujący nieregularny strumień moczu
– problemy z trzymaniem gazów lub stolca
– uczucie “ciała obcego” w pochwie lub odbycie
– ból podczas stosunku lub brak odczuć
– bóle podbrzusza
– bóle w okolicy miednicy
– bóle kręgosłupa
– wystający brzuszek mimo ćwiczeń i diety

To w jaki sposób prowadzimy codzienny tryb życia, jakich wysiłków fizycznych się podejmujemy czy jakie nawyki posiadamy zwłaszcza w toalecie ma ogromny wpływ na mięśnie dna miednicy i ich funkcjonowanie. Do ich osłabienia może przyczynić się między innymi:
– nadwaga
– dźwiganie ciężkich przedmiotów np. w pracy
– treningi z dużymi obciążeniami lub dużą ilością i intensywnością podskoków
– przewlekły stres i napięcia również w okolicy twarzy (np. częste zaciskanie zębów)
– zaparcia
– złe nawyki w toalecie
– ciąże i porody
– zła postawa ciała
– menopauza

Nie zwlekaj z konsultacją u specjalisty, jeśli zauważasz u siebie problem z utrzymaniem moczu bądź któreś z objawów osłabienia mięśni dna miednicy!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress